* * * (zanim zadzwonisz…)

zanim zadzwonisz

jest jak moment w śpiewie ptaków
przed ukazaniem się słońca
jest jak chwila na scenie
przed pierwszym akordem

a potem

chciałabym przepłynąć kablem
jak pociągiem polami o zmierzchu
i znaleźć się blisko twoich ust
z których płynie ukochane a capella

Zostaw komentarz