Ten rok zapamiętam na długo. Na bardzo długo.

Obaj wybrali właśnie ten jeden rok. Obaj grają rzadko, a czasy największej popularności mają dawno za sobą. Obaj zapewne nie zagrają już nigdzie w pobliżu. Leonard Cohen w Europie, Bob Dylan w Polsce. Wbrew statystykom, które widzicie po prawej, są to – obok Nicka Drake’a – dwie legendarne postaci, które na moje muzyczne życie, a więc i na życie w ogóle – miały najbardziej doniosły wpływ.

Siódmego czerwca i (prawdopodobnie) siedemnastego lipca wysłucham najważniejszych dla mnie koncertów w całym życiu – dotychczasowym i zapewne przyszłym.

Zostaw komentarz