* * * (schowam w szkatułce…)
Autor: Wichroduch
schowam w szkatułce
rozpalone źrenice snów
gwiazdy priorytetów
w jasności śniegu
z dala od obcych świateł
osądów i rad
spojrzę trzy razy
w cztery strony świata
i uchylę wieczko
chuchnę – zamigocą
jak nie zagasłe ogniska
z cygańskich postojów
na dnie pamięci
ukryję tę chwilę
jak szkatułkę
dokonując wyboru
szepnę ci do ucha
jedno zdanie jak wiersz
Zostaw komentarz