Sansara
Autor: POlek
Właśnie trwa
Cisza
i łagodne grudniowe słońce
jego promienie
*
tamto słońce w mojej głowie
czarne i smutne jak bryła węgla
właśnie znikło
choć gdybym był
jeszcze bardziej ślepy
*
poddałem się
tej wielkiej kuli nad horyzontem
zanim i ona zniknie
a ja z nią
*
stoję na skraju stacyjki
gotów do drogi
Zostaw komentarz