Pejzaż wrześniowy
Autor: POlek
Jeszcze wczoraj
wśród źdźbeł
cichy oddech
drzemiącego wieczoru
dziś
ze świstem wiatru
na trawę
spadło echo
Autor: POlek
Jeszcze wczoraj
wśród źdźbeł
cichy oddech
drzemiącego wieczoru
dziś
ze świstem wiatru
na trawę
spadło echo
Z powodu niemożliwości pogodzenia przeciwstawnych zasad czy ideologii wszelkie wojny toczone o słuszność jakiejś sprawy muszą prowadzić do wzajemnego unicestwienia. O wiele mniej wyniszczające są natomiast zwyczajne wojny grabieżcze: agresor stara się nie zniszczyć tego, co ma nadzieję zdobyć. Rozsądni, „ludzcy” antagoniści są zawsze zdolni do osiągnięcia kompromisu, podczas gdy jednostki „odczłowieczone” poprzez ślepe ubóstwianie jakiejś idei lub ideału są fanatykami, których oddanie się abstrakcjom uczyniło wrogami życia.
— Allan Watts, Droga zen
© Copyright by Apolinary POlek 1999-2008. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Silnik: WordPress. Theme: Wordpress Themes. Spolszczenie: Adam Klimowski. Walidator XHTML.
Zostaw komentarz