Opowieść z Nieznajowej
Autor: POlek
Składamy z siebie ofiary
na młodym mchu
pod Słońcem
bladym od traw
ciche misterium drzew
podziemny oddech Łemków
a pod nami
rozlega się Dolina
Autor: POlek
Składamy z siebie ofiary
na młodym mchu
pod Słońcem
bladym od traw
ciche misterium drzew
podziemny oddech Łemków
a pod nami
rozlega się Dolina
Przyjrzyj się jabłoni na podwórzu. Przypatrz jej się z uwagą. Oto prawdziwy cud. Jeśli go dostrzeżesz, zaopiekujesz się nim starannie, wtedy sam także stajesz się częścią tej cudowności. Jeśli będziesz opiekować się jabłonką choćby przez tydzień, jej liście już staną się zieleńsze i bardziej lśniące. Dokładnie tak samo jest z ludźmi w twoim otoczeniu. Pod wpływem świadomości stajesz się bardziej troskliwy, wyrozumiały i kochający, a wtedy twoja obecność nie tylko ciebie karmi i czyni piękniejszym, ale dobrze wpływa także na osoby w twoim otoczeniu.
— Thich Nhat Hanch, Słońce moim sercem. Od uważności do kontemplacyjnego wglądu
© Copyright by Apolinary POlek 1999-2008. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Silnik: WordPress. Theme: Wordpress Themes. Spolszczenie: Adam Klimowski. Walidator XHTML.
Zostaw komentarz