* * * (napięty wzrok lokomotywy…)

napięty wzrok lokomotywy
przywitał wyludniony dziś wieczorem peron
i w moich oczach ciśnienie radości,
bo czeka na mnie twoja stężona tęsknota

i świeża cisza jak śnieg listopadem
rozpadała nam się w ramiona, usta, oczy, włosy
a czas w bukiecie się schował jak lato,
które trzymałeś w swych zmarzniętych dłoniach

Zostaw komentarz