* * * (na lekko słonecznym peronie…)
Autor: Wichroduch
na lekko słonecznym peronie
zasyczały koła
niewidzialnej lokomotywy
gołębie nastroszyły skrzydła
tylko w świątyniach
nie reklamują
niedzielnych kursów językowych
jeszcze
Autor: Wichroduch
na lekko słonecznym peronie
zasyczały koła
niewidzialnej lokomotywy
gołębie nastroszyły skrzydła
tylko w świątyniach
nie reklamują
niedzielnych kursów językowych
jeszcze
Rozpostarta płachta nieba
— Jacek Kleyff, Rozpostarta płachta nieba
Zawsze daje to co trzeba,
Przez tę płachtę
Pod sam kręgosłup
Prześwituje sama wiedza.
Kiedy zbieram z niej bez wahań,
Zwykle trafiam w to, co czuję,
Jeśli mniej premedytuję,
Jeśli mniej kalkuluję…
© Copyright by Apolinary POlek 1999-2008. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Silnik: WordPress. Theme: Wordpress Themes. Spolszczenie: Adam Klimowski. Walidator XHTML.
Zostaw komentarz