* * * (kot…)
Autor: Wichroduch
kot
jak noc atramentowy
wszył blade wąsy
w rzęs moich trzcinę
śpimy
w księżycowej topieli pierzyny
leniwie dogasają godziny
sen rozwija pergaminy mgieł…
różowieją policzki szyb
przekwita orchidea nieba
ptaki osładzają poranny chłód
na ulicach gęstwi się cisza
Zostaw komentarz