* * * (jabłko…)
Autor: Wichroduch
jabłko
poturlikało się daleko na drogę
zastygło w kałuży
zatańczyły iskierki kropel
zmarszczył się błękit
odtąd patrzyło w taflę
tafla dla wróbli, rowerzystów, przechodniów…
jabłko do zabawy – dzieciom
do pracy – malarzom
gdy patrzą z ukosa na płaszcze z dzwonkami
przygarnij nas, przytulgdy się z nas śmieją – mówiących do drzewa
przygarnij nas, przytulgdy nie słuchają jak drży serce w słowie
przygarnij nas, przytulPrzyjacielu celników…
czasownik “poturlikać się” to oczywiście regionalizm krakowski, znaczy tyle co “potulać się” czy “poturlać się” = )
Wichroduch | 6 mar 2009 | Odpowiedz