* * * (jabłko…)

jabłko
poturlikało się daleko na drogę
zastygło w kałuży
zatańczyły iskierki kropel
zmarszczył się błękit

odtąd patrzyło w taflę

tafla dla wróbli, rowerzystów, przechodniów…
jabłko do zabawy – dzieciom
do pracy – malarzom

gdy patrzą z ukosa na płaszcze z dzwonkami
przygarnij nas, przytul

gdy się z nas śmieją – mówiących do drzewa
przygarnij nas, przytul

gdy nie słuchają jak drży serce w słowie
przygarnij nas, przytul

Przyjacielu celników…

Komentarze (3)

  1. czasownik “poturlikać się” to oczywiście regionalizm krakowski, znaczy tyle co “potulać się” czy “poturlać się” = )

    Wichroduch | 6 mar 2009 | Odpowiedz

Zostaw komentarz