* * * (idę…)
Autor: Wichroduch
idę… na ścieżce cisza
pnę się mokrą kamienną wstęgą
słońce zasnęło w świerkach
sycę źrenice błękitem
nagle błoto i ból
kamieniu niewinny jak chleb
naucz mnie mówić „nie wiem”
w ciasnych ciemnościach
gdy Bóg woła jak góra
Zostaw komentarz