Gdańsk

Słońce sączy się w oczy
przez pasaż biegną szalikowcy
ludzie się chłodzą lodami na patyku

nie chcę na południe
choć wszystkie wiatry tam wieją
trzymam mocno wanty
i pruję na wschód

o statek biją dziwne fale
ktoś mnie wyławia do wygodnego akwarium

jutro wymienią wodę w oceanie
i wszystkie ryby
odlecą do ciepłych krajów

Zostaw komentarz