Erotyk

Tam daleko
miękki dywan świerków
kryje oddech wzgórz
i pragnienie

o czubki drzew
ociera się wiatr
jak kot

pożółkły liść
przykleja się do szyby

jezioro paruje szarym zmierzchem
przestaje w nim istnieć
pierwsza kropla deszczu

Zostaw komentarz