Erotyk
Autor: POlek
Tam daleko
miękki dywan świerków
kryje oddech wzgórz
i pragnienie
o czubki drzew
ociera się wiatr
jak kot
pożółkły liść
przykleja się do szyby
jezioro paruje szarym zmierzchem
przestaje w nim istnieć
pierwsza kropla deszczu
Zostaw komentarz