* * * (dzieci na podwórku…)
Autor: Wichroduch
1
dzieci na podwórku – którymi byliśmy
krew krzepnąca na rozbitych kolanach
niebo poważniejące zmierzchem w oczach matek
w mgłach milczą szczyty,
których map zawieszonych w ciszach
nie dostrzega myśl
2
nie wstydzą się obejmować drzew
budować jaskiń z kamyków
tańczyć po kałużach liści
zobacz jak wygląda świat
za bramą zdania złożonego
i uśmiechnij się do ogona wiewiórki
3
budują połyskujące pałace
dla Królowej Śniegu
wsiadają na sanki
i rysują szlaki w bieli
lepią puszyste pociski
i umierają ze śmiechem
Zostaw komentarz