Autor: POlek | Komentarze (0)
Wsiadłem do autobusu na pętli przy Dworcu. Zająłem miejsce przy oknie, jedno z tych miejsc podwójnych. Specjalnie, żeby schować gitarę. Ułożyłem ją na ukos, trochę pod siedzenie z przodu. Zasłoniłem pudło nogą, zaś gryf schowałem pod pachę i nakryłem kurtką. Bo niby dlaczego miałbym płacić trzy razy drożej za bilet, skoro gitara i ja nie [...]
Autor: POlek | Komentarze (0)
Coś niesamowitego. Niepozorny jak na ratusz ratusz, pastelowo malowany, jak dla mnie – przepiękny, choć nie jestem z tych, co zachwycają się budynkami, rynkami i innymi barbakanami, choćby nie wiadomo jak były stare.
Mam całkiem inne wrażenia niż z dnia, kiedy tu byłem ostatnio – pierwszy raz. Ale wtedy kipiało lato, a ja kipiałem od uczuć, [...]
Autor: POlek | Komentarze są wyłączone
Na ekspres nie było już biletów. W informacji powiedziano mi, że mogę jechać bez dłuższych przesiadek pociągami osobowymi. Tylko między Kielcami a Skarżyskiem mam pośpiech. Kupiłem więc odpowiedni bilet i wsiadłem do pociągu do Kielc. Po drodze ciągłe myśli o niej, o nas (choć już chyba nie mogę powiedzieć że o nas, nie wiem). W [...]
Autor: POlek | Komentarze (0)
Jestem w takim sobie nastroju taksobiepisaninkowym. Na krześle leży “Magazyn literacki”, na biurku “Playboy”, a na łóżku ja – aliteracki ostatnio były playboy. Usiłuję spamiętać rzeczy do zrobienia jutro.
Zanim zacząłem pisać tę pisaninkę, kiedy obijając się boleśnie o kant biurka szukałem długopisu – myślałem. Gdyby można było pisać myślami…
Gdybym ja, tylko Ty i ja, gdybyśmy [...]