Muzyka

The Beatles winylowi, prosto z Bułgarii »

Od dwóch tygodni snują się po mojej głowie uparcie dwa utwory: “The Long and Winding Road” Beatlesów i “Genesis Hall” grupy Fairport Convention. Beatlesów w ogóle słucham ostatnio sporo. Dziwne, bo ogólnie nie jestem wielkim entuzjastą muzyki z Wysp.
Nie chcę zabierać głosu w sporze pomiędzy zwolennikami najczystszego brzmienia cyfrowego a miłośnikami winyli, ale takie kawałki [...]

O tym, że urodziłem się o wiele za późno i o wiele za daleko na wschód »

Obejrzałem The Last Waltz Martina Scorsese’a o ostatnim koncercie zespołu The Band. Takie filmy wzbudzają we mnie emocje jak u małego chłopca – podziwu pomieszanego z zazdrością i chęcią do działania, grania, śpiewania, zabawy w wielki zespół.
Ale jak mam się bawić, skoro mam 26 lat? Nie mam jeszcze dzieci, z którymi mógłbym. A nawet gdyby [...]

Prostota »

W powszechnym mniemaniu ucieleśnieniem prostoty w muzyce jest wykonanie piosenki wyłącznie przy pomocy gitary i własnego głosu. Tymczasem tak naprawdę tego typu wykonania kojarzą się, choćby podświadomie, z wielką, Prawdziwą Poezją, zwczesnym Cohenem, z Wysockim, z Kaczmarskim… Kiedy człowiek, szczególnie bardzo znany, sięga po gitarę, i sam, bez udziału zespołu coś śpiewa, wszyscy milkną, nastrój [...]