Witaj!

slonecznik

22 marca 2017

Wchodzę tylnymi drzwiami do tego pustego domu, gdzie już tylko duchy i duszki, odgarniam pajęczynę i zagapiam się na ściany, meble, schody. Drzwi składzika skrzypią. Biorę miotłę, wychodzę na zewnątrz i zmiatam spod ścian wieloletnie warstwy spamu jak suche liście. Blokuję komentarze, żeby nie trzeba już było tego robić. Sprawdzam, czy księga gości stoi na swoim miejscu. Stoi, a obok drży płomień wiecznie palącej się świecy. Będę sprawdzał co pewien czas. Jeśli ktoś chce skomentować jakikolwiek artykuł, wiersz, wpis, zapraszam tam. Zaglądam czasem w to dziwne miejsce, niegdyś pełne przyjaźni, bliskości i śmiechu. Zaglądam, bo stworzył je dawno temu ktoś, kim kiedyś byłem. Ktoś, za kim czasem bardzo tęsknię.

24 grudnia 2009

Niech w Waszych sercach zapanuje miłość, niech umysły opanuje wiara, że mimo wszystko Ona jest najpotężniejszą siłą we wszechświecie. Niech Wasz duch zaufa Najwyższemu Prowadzeniu i z radością dokona w te Święta czegoś pięknego – właśnie tego, czego od tak dawna dokonać chciał…

Niech marzenia zrealizują się w Waszych głowach, niech dadzą Wam radość i entuzjazm. Niech zamienią się w plany i niech wyczarują nowy, najlepszy i najcudowniejszy (z dotychczasowych) rok 2010!

18 listopada 2009

Zapraszamy na XXXII Radomszczańskie Spotkania z Dibłem – niezwykłą imprezę organizowaną przez tajemniczego, choć niezwykle aktywnego działacza, Antoniego Rybitwę. Więcej informacji można otrzymać kontaktując się pośrednio z panem Antonim. Adres agenta Rybitwy można znaleźć tutaj.

XXXII

15 lipca 2009

Na wakacje zapraszam wszystkich spragnionych ciszy, spokoju i poezji do AGROGOZDAJÓWKI. Miejscówę ową prowadzą humaniści-podróżnicy z krwi i kości. Atmosfera jak w piosenkach Kelusa i Garczarka. Dlatego bywamy tam przelotnie, ale całym sercem. Na przykład wtedy (patrz: rozdział II).

18 kwietnia 2009

Od 20 kwietnia w każdy poniedziałek o godzinie 21:00 w Studenckim Radiu Żak będę prowadził audycję pt. Słynny niebieski płaszcz, czyli w kręgu poetów ery folku.

Godzina z anglo-amerykańskim folkiem i folk-rockiem: nagrania, opowieści o piosenkach i o tym, czego dotyczą, o zaginionym świecie włóczęgów z pociągów towarowych północnej Ameryki, beatnikowskich imprez lat 60. i tego, co do dziś pobrzmiewa na płytach Leonarda Cohena, Boba Dylana, Bruce’a Springsteena i innych.

Spróbuję przekonać słuchaczy, że poezja śpiewana ma swoje głęboko osadzone korzenie w protest-songach wędrującego pieśniarza Woody’ego Guthriego oraz Petera Seegera, w psychodelicznych, wołających o pomoc wersach Nicka Drake’a – fenomenalnego, choć do końca swego krótkiego życia nieszczęśliwego barda ze wschodniej Anglii, w brzęku łańcuchów murzyńskich więźniów, budujących pierwsze amerykańskie koleje. I że świetnie trzyma się również w dzisiejszym świecie, gdy Bob Dylan kontynuuje swą Niekończącą się Trasę, a siedemdziesięciokilkuletni Leonard Cohen zbiera entuzjastyczne recenzje z pełnych mistycznej wręcz energii koncertów. W świecie, gdzie wciąż pojawiają się ludzie potrafiący pięknie pisać i dać swojej poezji wyraz za pomocą muzyki. Muzyki, w której brzmi poezja, droga i człowiek.

Zapraszam do słuchania! Pierwsza audycja 20. kwietnia.
Studenckiego Radia Żak można również słuchać przez Internet.
Apolinary POlek

23 marca 2009

Nareszcie na odpowiedniej podstronie pojawiły się notki na temat Wichroducha i Chicka. Chicku nawet dodał album ze swoimi zdjęciami. W międzyczasie powprowadzałem kilka pomniejszych udogodnień. Pomysłów na więcej jest jeszcze kilka, choć umiejętności brak.

Strony Schroniska aktualizowane są na bieżąco przeze mnie i przez innych autorów. Zaglądajcie czasem, choć wiosna idzie i głupio tak siedzieć przed ekranem.

20 lutego 2009

Schronisko Myśli znów zaludnia się słowami, dźwiękami, obrazami, wrażeniami i refleksją. Pochodzą one głównie z mojej głowy i z moich kolekcji, ale nie tylko. Dawni lokatorzy poszli w większości w swoją stronę, choć stare skrzydło Schroniska pozostało. Nadal pachnie w nim suszonymi ziołami i słonecznikiem. A wokół pełno wspomnień po wspólnie przeżywanej młodości.

Odnowiony budynek rozbrzmiewa podobną muzyką, jest tu nawet stacja radiowa, której można słuchać. Na półkach, pośród starych, przeniesionych ze starego skrzydła pożółkłych kart leżą zupełnie świeże rękopisy. Na gramofonie obracają się lśniące winylowe krążki, na ścianach wiszą zupełnie nowe obrazki.

Zostań z nami przez chwilę, posłuchaj, poczytaj, popatrz i powiedz co tam u Ciebie, co Cię tu przygnało i co zatrzymało.

Miłego!

Gospodarz